Koła do wózka magazynowego to jeden z tych elementów, które działają w tle i… właśnie dlatego często są pomijane. Dopóki wózek jedzie, skręca i nie sprawia większych problemów, mało kto zastanawia się nad stanem kółek. W praktyce wygląda to tak, że pierwsze objawy zużycia pojawiają się dużo wcześniej, niż większość firm zakłada, tylko po prostu łatwo je zbagatelizować. A to błąd, bo zużyte koła przemysłowe potrafią wygenerować koszty, które szybko wykraczają poza samą wymianę zestawu kołowego.
Jakie objawy zużycia kół do wózka magazynowego pojawiają się najczęściej
Jednym z pierwszych sygnałów jest zmiana „czucia” wózka podczas jazdy. Operator musi użyć więcej siły przy ruszaniu, a manewrowanie pod obciążeniem przestaje być płynne. Czasem trudno to nawet jasno nazwać, bo wózek nadal działa, tylko już nie tak jak wcześniej. W praktyce bardzo często odpowiada za to spłaszczony bieżnik albo materiał, który stracił swoje właściwości sprężyste. Z czasem dochodzi do sytuacji, w której koła do wózka magazynowego zaczynają prowadzić wózek nierówno, szczególnie przy skrętach, a to już realnie wpływa na bezpieczeństwo i tempo pracy.
Dlaczego zużyty bieżnik i łożyska to nie tylko kwestia komfortu
Nie ma co ukrywać – zużyte kółka przemysłowe to problem, który wychodzi daleko poza samą wygodę operatora. Nierówny bieżnik oznacza gorszą przyczepność, zwłaszcza na gładkich posadzkach lub w miejscach, gdzie pojawiają się zabrudzenia. Do tego dochodzą łożyska, które z czasem zaczynają pracować głośniej, łapać luzy i generować drgania. Te drgania nie znikają same z siebie – przenoszą się na ramę wózka, osie i inne elementy konstrukcyjne. W środowisku magazynowym, gdzie liczy się przewidywalność i powtarzalność ruchów, takie „drobiazgi” potrafią szybko przerodzić się w poważny problem.
Szukasz sprawdzonych rozwiązań i chcesz dobrać koła do wózka magazynowego pod realne warunki pracy? W takim razie oferta AGO, dostępna pod adresem https://4ago.pl/k118-kola-i-zestawy-kolowe-do-przemyslu, dobrze pokazuje, jak powinien myśleć producent, który bierze pod uwagę nie tylko nośność na papierze, ale też trwałość i zachowanie kółek przemysłowych w codziennej eksploatacji.
Kiedy zużyte koła przemysłowe zaczynają generować koszty, których nie widać od razu
Zużycie kółek przemysłowych rzadko wygląda spektakularnie. To raczej proces, który postępuje po cichu, dzień po dniu. Wózek jeździ wolniej, operator szybciej się męczy, a realizacja prostych zadań zajmuje trochę więcej czasu niż kiedyś. Do tego dochodzi szybsze zużycie innych elementów, bo zwiększony opór toczenia i drgania robią swoje. W praktyce wygląda to tak, że decyzja o „jeszcze chwilę pojeździ” bardzo często kończy się większym wydatkiem, niż gdyby wymiana nastąpiła wcześniej. I właśnie w tym miejscu wiele firm zaczyna dostrzegać, że oszczędność była tylko pozorna.
Jak w praktyce ocenić, że to już moment na wymianę kół do wózka magazynowego
Nie istnieje jedna konkretna liczba godzin pracy, po której koła do wózka magazynowego zawsze nadają się do wymiany. Wszystko zależy od obciążeń, podłoża i intensywności użytkowania. Jeżeli wózek pracuje w trybie zmianowym, często przewozi ciężkie ładunki albo porusza się po nierównej posadzce, zużycie postępuje szybciej, niż wielu się wydaje. W praktyce najlepiej obserwować kilka rzeczy naraz: stan bieżnika, luzy w łożyskach i ogólne zachowanie wózka podczas jazdy. Wymiana kółek przemysłowych w momencie, gdy pojawiają się pierwsze wyraźne sygnały zużycia, pozwala zachować ciągłość pracy i uniknąć sytuacji, w której problem przestaje być tylko „kwestią kół”.
Artykuł sponsorowany